3.02.2015

Sesja Sesja Sesja

No dobra, wróciłam.
Jakoś podniosłam się z tego wszystkiego. Nie dość ,że sesja, milion egzaminów na głowie, 12 lutego wyjazd do Włoch do Passo Tonale ( obligatoryjny przez mój AWF) to jeszcze dopadło mnie paskudne, anginowe zapalenie gardła. Antybiotyki nie pomagały, a gardło jak już przestało boleć to po paru dniach od nowa to samo. Mam wrażenie ,że miałam zapalenie gardła trzy razy pod rząd. 
W każdym razie z moim gardłem jest już lepiej ( lub tymczasowo nie boli -,-) ,a co do spraw związanych z uczelnią to zostały mi dwa egzaminy.Litry kawy ,notatki, kolorowe zakreślacze i myślę , że poskutkuje. Na obóz  do Włoch jestem już też prawie przygotowana brakuje mi tylko kurtki, ale tą też mam zamiar znaleźć jakoś na dniach.K ;*



5.01.2015

#chora : ((((((((((( !

Na szczęście poniższe zdjęcia zostały zrobione 2 dni temu. Czuję się fatalnie. Boli mnie każdy mięsień , gardło i głowa mi pęka. W dodatku nie mogę przeleżeć tego w domu ,bo mam pare rzeczy do załatwienia, a potem lecę po nowy telefon. Cieszę się, bo od dłuższego czasu szukałam czegoś z lepszym aparatem. Jutro cały dzień przeleżę ,ale wątpie,żeby to coś dało, bo od środy czas wracać na uczelnię i już pierwszy dzień zapowiada się kiepsko, bowiem mam zajęcia od 8:45 do 19 .

Ehh przerwa świąteczna się skończyła. K;*






                                                  Sweter: SH

3.01.2015

Koniec tego dobrego. Już w przyszłym tygodniu trzeba wrócić na uczelnię i zacznie się " walka z czasem ;) ". Odrabianie zajęć, kolokwia, przygotowania do sesji... i SESJA. Będzie ciężko, ale damy radę. Trzeba jakoś to przetrwać. Tuż po sesji czeka mnie wyjazd do Włoch na 10 dni na deskę, więc do tego czasu trzeba spiąć dupsko i ogarnąć wszystkie sprawy związane z uczelnią. K ;*









koszulka miętowa- <3 Beshka

2.01.2015

Nie wiem jak u was,ale u mnie dzisiaj wiatr straszny. Obudziłam się o 6 i myślałam,że wysadzi mi okno ;). Dlatego cały dzień przesiedziałam w domu. Może dobrze mi to zrobiło, bo przynajmniej załatwiłam pare spraw ,za które miałam się już dawno zabrać . Podsumowując pogoda w Gdyni ponura !... szaro,mokro i śnieg się roztopił.  Trzymajcie się K ;*











Apaszka -new yorker
sweterek szary - SH cubus
koszulka biała -H&M
Legginsy czarne -sinsay


1.01.2015

#2015 !

Witam Was kochani w Nowym Roku 2015! Mam nadzieję,że spędziliście sylwestra tak jak go zaplanowaliście i,że z entuzjazmem i nieograniczonym pokładem energii wkraczamy razem w ten rok. Zapisaliście swoje postanowienia noworoczne na kartce? Ja mam kilka ,które zapisałam w swoim kalendarzu. Nie lubie słowa "postanowienia ",bo z nimi zazwyczaj bywa tak,że ma się do nich słomiany zapał,albo zapominamy o nich już pod koniec stycznia. Dlatego może powiem inaczej. Ja spisałam do swojego kalendarza "plany", "cele" do zrealizowania na ten rok. Prawda,że brzmi lepiej? Mam je w swoim kalendarzu,który noszę ze sobą wszędzie. Mam też wiele planów odnośnie bloga. Na razie nie zdradzam za dużo,ale mam nadzieję,że osoby,które czytały go wcześniej zauważą zmiany.
Wiem,że mogłam zostawić posty ,które pisałam od 2,5 lat ,ale są one zapisane jako wersje robocze i na pewno kiedyś do nich wrócę i wrzucę jakieś zdjęcia z okresu wtedy "klasy maturalnej ". Na razie chcę rozpocząć z nową kartą ,mam nadzieję,że rozumiecie. K.

To takie słowa na początek,a dzisiaj wrzucam parę zdjęć z ostatnich dni. Niestety na razie jeszcze bez zdjęć sylwestrowych.












27.12.2014

Święta dobiegły końca. Nie mam wyrzutów sumienia, bo o dziwo w tym roku delikatnie je obchodziłam. Nie wpychałam w siebie kolejnych porcji bigosu, sałatek i innych potraw bożo-narodzeniowych. Przeżywałam je z głową.
Prezenty dostałam cudowne, takie o których po cichu wspominałam już w listopadzie ☺.
Powoli nachodzi czas , w których możemy sami ze sobą rozliczyć się z tego roku i pomyśleć nad postanowieniami na nadchodzący rok 2015. Ja przede wszystkim więcej czasu muszę znaleźć na prowadzenie bloga,bo pomysłów mam wiele.  Liczę na to,że od Nowego roku wszystko pójdzie według moich planów. Trzymajcie się kochani !K :*








24.12.2014

Hej ! Pewnie przygotowania do świąt idą pełną parą . U mnie prezenty już popakowane, ciasta się pieką, malutka choinka też stoi , prawie wszystko już gotowe , więc znalazłam w końcu czas , aby napisać " świąteczny post".  Nie będę wstawiać zdjęć choinek, zapakowanych prezentów , bo tego wszystkiego wszędzie wokół jest mnóstwo. Dzisiaj rano , gdy weszłam na swój profil na facebooku , na tablicy widziałam tylko na zmianę zdjęcie pierniczków....choinki...prezentów....pierniczków...choinki itp. Pomyślałam, że wstawię dzisiaj kilka inspiracji stylizacji świątecznych, z tego co zauważyłam przeważają sweterki w reniferki i buty emu , lub podobne, ale takie proste outfity z motywami świątecznymi podobają mi się najbardziej. Przecież nikt z nas nie chce być przebrany w zieloną spódniczkę i czerwony sweterek ,żeby " robić za elfa" ;).


MOI DRODZY ! Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ŻYCZĘ WAM ,ABY TE ŚWIĘTA BYŁY SPĘDZONE W GRONIE NAJBLIŻSZEJ RODZINY, ABY NIKT NIE BYŁ TEGO DNIA SAM I OCZYWIŚCIE MNÓSTWA PREZENTÓW ! A W NADCHODZĄCYM NOWY ROKU DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA I OBY TEN ROK 2015 BYŁ LEPSZY NIŻ POPRZEDNI ! K.; *
















Jeśli szukacie sweterka z reniferami ,bałwanami, choinką, lub z innym świątecznym motywem , to zapraszam na stronę swetryswiateczne.pl .

3.12.2014

Maybelline Fit Me 2w1

Chciałam wam dzisiaj pokazać nowość kosmetyczną, a dokładniej podkład Mabelline , Fit me. Podkład i puder w jednym. To mój pierwszy podkład w sztyfcie. Postanowiłam go wypróbować z ciekawości, w końcu nakładanie " szminki " na twarz jest czymś innym ;). Używałam go dopiero kilka razy, ale już mogę stwierdzić, że mi się podoba i jest to jeden z moich lepszych kosmetycznych zakupów ostatnio. Malutkie, lekkie opakowanie to idealne rozwiązanie do torebki. Konsystencja musu lekko i delikatnie rozsmarowuje się na twarzy. Ja najpierw nakładam go normalnie sztyftem, a potem rozsmarowuję palcem . Co fajne, nie tworzy efektu maski i w świetny,łatwy sposób można poprawić nim makijaż. Jeśli chodzi o minusy to mam wrażenie, że szybko się ściera. Może to ze względu na moją tłustą cerę, dla której ciężko dopasować idealny podkład matujący. Cena regularna ok.30 zł .
K.







2.12.2014

Pierniczki ! :)

Bardzo się cieszę, że coraz więcej osób obserwuje mojego bloga. Zawsze napędza mnie to do działania. Mamy początek grudnia, a spoglądając na prognozy pogody, gdzieś tam widzę już znaczek płatka oznaczący śnieg. Nie cieszy mnie to,że ręce odmarzają mi nawet w rękawiczkach, na termometrze wyskakuje temperatura -5 st.C ,ani to,że gdy już wrócę do ciepłego domu marzę tylko o gorącej karmelowej herbacie w kubku, do którego mogłabym przykleić moje czerwone ręce. Jak to mówią zawsze po nocy przychodzi dzień i tak samo trzeba przetrwać zimę,aby potem cieszyć się wiosną i w końcu latem.

Dzisiaj postanowiłam wypróbować szybkie do przygotowania pierniczki Dr.Oetker'a.wystarczy dodać wodę,masło, jajka i postępować zgodnie z instrukcją na odwrocie opakowania. Na pewno wielu z was robiło już babeczki z tej serii. Świetna sprawa, choć wiadomo,że nie zastąpi to przygotowywania takich rzeczy całkiem od początku swoimi produktami. Ale to taka wersja dla leniwych ☺ trzymajcie się !K;*






30.11.2014

 Czy widzicie za oknem to samo co ja? A raczej czujecie? ... -9 stopni dzisiaj w Gdyni ,a mi zimno nawet w rękawiczkach. Pogoda się psuje, ale na szczęście śniegu nie widać,ani o nim nie słychać. Co u mnie? Jestem zabiegana jak zwykle,a gdzieś pomiędzy uczelnią ,treningiem i innymi sprawami staram się odnaleźć trochę spokoju, wyciszyć się, ochłonąć . Czasem mi się to udaje, a czasem dopadają mnie chwile gdy mam ochotę wszystko rzucić ,bo po prostu natłok tego wszystkiego mnie przerasta. Z rana muszę coś załatwić ,a potem na uczenię na step & streching ;). Nie myślałam, że przy tym można się naprawdę zmęczyć,ale przekonałam sie już o tym za pierwszym razem.
Tymczasem lecę spać ! Ostatni post w listopadzie napisany, uwaga święta nadchodzimy ! :)
Trzymajcie się, damy sobie zawsze radę ze wszystkim tylko " na spokojnie "
K.