17.05.2015

17.05.15r

Hej ! Jestem, większość z was na pewno pomyślała, że całkowicie oderwałam się od tego miejsca. Kiedyś 20 postów miesięcznie, 3 lata systematyczności, po czym całkowita zmiana struktury bloga i nagle cisza. Cóż, myślę, że nie jest dobrym tłumaczeniem opowiadanie jak mało czasu miałam.... bla bla gadanie .Prawdą jednak, którą muszę wyjawić jest niezaprzeczalnie fakt, iż wszystko dookoła mnie się posypało. Czuje się, jakbym miała układankę z puzzli , takie puzzle mojego życia, a niektóre pojedyncze kawałki są jeszcze podzielone na mniejsze. Staram się jak mogę, ale mam wrażenie, że gdzieś jest taki mały wietrzyk, który za wszelką cenę próbuje je rozdmuchać,próbuje mnie złamać.  Nie wiem skąd mam jeszcze siłę na to wszystko, skąd mam w sobie takie coś,że pomimo żalu, bólu , goryczy idę dalej, nie tracę nadziei i chcę te puzzle poukładać. Tak wiem,jakoś nadzwyczajnie mnie dzisiaj z rana wzięło na metafory. Wczoraj robiłam pracę zaliczeniową na studia i 2 konspekty z prowadzenia zajęć .... siedziałam nad tym do 4, a o 6 dzisiaj musiałam już być na nogach. W dodatku w końcu postanowiłam się zabrać za ruszenie bloga, ożywienie go, mam nadzieję, że będzie jednym z moich priorytetów jak kiedyś. Jak kiedyś ,gdy byłam w klasie maturalnej. Z początku blog był miejscem , w którym pisałam o wszystkim, potem dodawałam zdjęcia. Chodzi jednak o to , by to miejsce nie przestało być dla mnie miejscem, w którym mogę pisać, mogę otworzyć bloggera , usiąść ,spojrzeć na tą pustą białą przestrzeń i zapełnić ją moimi myślami w postaci tego "oszukanego" atramentu. K.




Buty eobuwie.pl