31.01.2014

Jest wieczór..piję kawę ( tak wiem,niezbyt mądry wieczór na noc, ale nie mam problemów ze snem, nawet po kawie potrafię się spać jak zabita. Może zrobię sobie jakiś nocny maraton filmowy, ale samej? Kojarzy mi się to z filmami o nieszczęśliwej miłości,na łóżku chusteczki i w ręce wielka miska lodów. O już wiem jaki film by pasował do tego opisu ! Dziennik Bridget Jones !(swoją drogą lubię ten film;p) ,ale nie jestem ani w depresji,ani w innym ponurym nastroju,by spełniać ten scenariusz . Dobra postanowione, na dzisiaj "jestem bogiem". K.

PS. Ale lody i tak bym z chęcią sobie teraz zjadła do filmu ;) Wy oglądaliście ten film? jak oceniacie?


29.01.2014

sesji ciąg dalszy...

Już historia filozofii i socjologia wychowania za mną. Myślę, że jak na razie do przodu. Jeszcze w poniedziałek organizacja i prawo w oświacie ,a w sesji poprawkowej zmierzę się tylko z anatomią . W każdym razie takiego obrotu wydarzeń się spodziewam. Chciałabym poznać mój nowy plan zajęć na II semestr,bo jak na razie dochodzą mnie słuchy ,że  mogę mieć środy wolne ,a w czwartki tylko język włoski,taki plan by mi się jak najbardziej podobał;).Pozdrawiam,buziaki K.


  Alt-J something good



24.01.2014

Sesja...

Lenistwo...lenistwo...lenistwo... nie mam na to sposobu. W poniedziałek zaczyna mi się sesja, z rana mam egzamin z socjologii i brak chęci ,żeby za cokolwiek się zabrać. Niezbyt optymistycznie podchodzę do myśli, że spędzę weekend Karolem Marks'em,nierównościami społecznymi i innymi takimi socjologicznymi i filozoficznymi sprawami...,jednak myślę pozytywnie i wierzę ,że jakoś przetrwam tę sesję. Zazdroszczę wszystkim tym,którzy mają teraz ferie zimowe :(((

 Ps. Zmieniam trochę wygląd bloga, jest nowe tło, za to postaram się wstawiać więcej moich zdjęć w postach ;)) K.

23.01.2014

Ostatnio zaczęłam myśleć o tatuażach, nie żebym nagle postanowiła, że robię sobie tatuaż, ale myślę , że za jakiś czas chciałabym sobie zrobić,bo moim zdaniem to świetna forma sztuki. Nie chciałabym jakiegoś popularnego z katalogu,ale chciałabym jakiś swój wzór ,przemyślany, który by miał jakieś znaczenie dla mnie. Jedynym takim wzorem ,który ma dużo osób ,a mimo wszystko mi się podoba jest na przykład zarys piłki do siatkówki na kostce z jakimś napisem wokół. Napisy też są fajne i wcale nie uważam ,żeby napisy " nie poddawaj się" ,albo " wierz w siebie" czy coś w tym stylu napisane po hebrajsku,hiszpańsku czy w jakimkolwiek innym języku były tandetne. Każdy ma swoje zdanie na ten temat, a tatuaż to sprawa indywidualna ;) K.