I love the loose, straight street style , inspirations <3
29.12.2013
24.12.2013
Hej ;) Moje "podróbki pierniczków" wyszły znakomicie. Nazywam je podróbkami, bo są to tak naprawdę zwykłe kruche ciasteczka z dodatkiem kakao. Nigdy wcześniej nie robiłam pierniczków (wstyd przyznać), więc postanowiłam zrobić na ostatnią chwilę coś takiego ,tym bardziej, że przepis jest wyjątkowo prosty ( wstawię poniżej ). Święta jak to święta .. jestem najedzona do granic możliwości .Choinka w tym roku jest u mnie prawdziwa, bardzo się cieszę, biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku nie było u mnie żadnej. Dlatego też, chciałam,żeby te święta w tym roku były wyjątkowe . Katte.
Przepis na "ciasteczka"
składniki:
*450 g mąki
*450 g mąki
*300 g masła
*1 jajko
*1 jajko
*150 g cukru
*1 łyżeczka proszku do pieczenia
Możemy dodać jeśli chcemy cynamon ,rodzynki itp, ja dodałam olejek cytrynowy i dwie łyżki kakao.1) Mąkę przesiać na stolnicę. Dodać jajko, cukier, proszek do pieczenia, masło. Masło przesiekać nożem
2) Do ciasta dodać olejek- kakao ( inne dodatki jeśli chcemy)
3)Bardzo szybko zagnieść ciasto i potem włożyć do lodówki na godzinę.
4) Ciasto rozwałkować na ok.0,5 cm i wycinać foremkami ciasteczka. Wykładać je na natłuszczonej, lub wyłożonej papierem blaszce.Można posmarować je jajkiem i posypać cukrem
5) Piec w 180 st. ok.10-12 min.
( w ostatniej chwili zorientowałam się, że nie mam wałka do ciasta.. ale zawsze można coś poradzić, ja użyłam butelki Pina Colady ;) )
16.12.2013
Czemu doba ma tylko 24 godziny? Zbyt mało czasu na wszystko, zbyt wiele wszystkiego na raz, wykończona ...muszę przeżyć do czwartku,a potem w końcu weekend ! Przerwa świąteczna , jak na razie myślę tylko o tym, że w końcu będę mogła się wyspać ;) ... prezenty już zrobione, jestem z siebie dumna, że w tym roku nie zostawiłam wszystkiego na ostatnią chwilę, jak to bywało w poprzednich latach. Wracam do nauki anatomii, niestety dzisiaj taki krótki post & inspirations. Buziaki K; *

1.12.2013
Pada śnieg... pada deszcz ... ;)
Pierwszy śnieg za nami ! :) Może nie były to prawdziwe,delikatne, powoli opadające płatki śniegu,a bardziej deszcz ze śniegiem, ale poczuliśmy,że zima tuż tuż.Ja w szczególności ,gdy wyszłam z domu bez rękawiczek. Jakoś napaliłam się na taki świąteczny,zimowy nastrój,siedzenie przy komputerze z ciepłą herbatą i polarowym kocykiem na kolanach ;). Jakoś trzeba przetrwać te mrozy, widziałam w internecie świetne skarpetki z takimi "odstającymi"reniferami,no po prostu mistrzostwo, jeśli będą jeszcze to koniecznie je kupię.
Ps.Macie jakieś sposoby,by normalnie funkcjonować w tej porze roku? Bo u mnie jest to niereformowalne, spoglądam za okno, zimno,wietrznie i nic nie jest w stanie zmusić mnie do czegokolwiek, mam ochotę leżeeć caaaały dzień,a w szczególności,gdy zdaję sobie sprawę ile rzeczy jest tego dnia do załatwienia...trochę jestem przybita,bo wiem,że w końcu muszę zmierzyć się z anatomią ..<czekam na święta ;) > pozdrawiam ,buziaki K ; *
Ps.Macie jakieś sposoby,by normalnie funkcjonować w tej porze roku? Bo u mnie jest to niereformowalne, spoglądam za okno, zimno,wietrznie i nic nie jest w stanie zmusić mnie do czegokolwiek, mam ochotę leżeeć caaaały dzień,a w szczególności,gdy zdaję sobie sprawę ile rzeczy jest tego dnia do załatwienia...trochę jestem przybita,bo wiem,że w końcu muszę zmierzyć się z anatomią ..<czekam na święta ;) > pozdrawiam ,buziaki K ; *
26.11.2013
Dzisiaj chciałam wam napisać co nie co o nowym podkładzie firmy MAX FACTOR whipped creme foundation. W ostatnim numerze Joya dołączona była próbka tego kremowego podkładu i szczerze przyznaję, że wydaje się być jednym z ciekawszych podkładów z jakimi miałam styczność. Następnego dnia postanowiłam skoczyć do drogerii,by go kupić.Chroni skórę przed wysuszeniem, świetnie kryje i mimo mojej mieszanej,kłopotliwej cery utrzymuje się długo i nie mam mu nic do zarzucenia,no może oprócz tego,że opakowanie jest dość malutkie,bo tylko 18ml.

Ps. U was też zaczął padać śnieg? Czas wyciągać szaliki,rękawiczki i czapki z szafy ! Nadchodzi zima i ...święta tuż tuż :) K; *

Ps. U was też zaczął padać śnieg? Czas wyciągać szaliki,rękawiczki i czapki z szafy ! Nadchodzi zima i ...święta tuż tuż :) K; *
12.11.2013
Ludzie wokół mnie mają racje, za bardzo się przejmuję rzeczami,które tak naprawdę nie mają znaczenia. Sprawy,które powinnam załatwić jak najszybciej ,odkładam ,przekładam i przy tym oczywiście marudzę i stresuję się wyolbrzymiając 3x krotnie byle przeszkodę na drodze zamiast wziąć się w garść i spokojnie pomyśleć ,jak by tu znaleźć rozwiązanie.Są sprawy ważne i ważniejsze i to musi w końcu do mnie dotrzeć.
Swoją drogą dopiero wtorek,a ja już czuję zbliżający się weekend..to wszystko przez to,że we wtorki zaczynam zajęcia o 8.30 i na pierwszy ogień idzie anatomia tak,więc cieszę się,że najgorsze już za mną. Lecę zrobić sobie kawę,bo mam jeszcze dzisiaj kilka rzeczy do zrobienia .K.
tregginsy- Sinsay
wisiorki - Sinsay
bluzka -H&M
Swoją drogą dopiero wtorek,a ja już czuję zbliżający się weekend..to wszystko przez to,że we wtorki zaczynam zajęcia o 8.30 i na pierwszy ogień idzie anatomia tak,więc cieszę się,że najgorsze już za mną. Lecę zrobić sobie kawę,bo mam jeszcze dzisiaj kilka rzeczy do zrobienia .K.
tregginsy- Sinsay
wisiorki - Sinsay
bluzka -H&M
1.11.2013
Otwarcie nowego centrum handlowego RIVIERA
25 października zostało otwarte nowe centrum handlowe Riviera w Gdyni . Jest to największe centrum handlowe w okolicy, większe nawet od Galerii Bałtyckiej w Gdańsku.Przez cały weekend prawie w każdym sklepie z ponad 250 można było znaleźć różne promocje, obniżki do 70%,a przy okazji na scenie przez całe trzy dni miały miejsce różne pokazy, koncerty m.in. wystąpiła: Sylwia Grzeszczak, Patricia Kazadii, Wojciech Ezzat. Miała też miejsce akcja szukania najlepiej ubranych klientów w centrum. Ich stroje komentowali później Tomasz Jacyków i Jessica Mercedes. Pojawiła się także Zuza Kołodziejczyk,z którą chętne dziewczyny "chodziły po wybiegu"...
Riviera jest rajem dla zakupoholiczek ;),ludzi w weekend było tam mnóóóóóóstwo choć na pewno wiele osób było zawiedzionych tym,że zamknięta była Zara.Funkcjonowała tylko Zara home i H&M home
29.09.2013
Szczerze przyznaję , że nie lubię " rodzinnych imprez",ale ostatnio byłam na chrzcinach " mojego chłopaka mamy siostry....syna.... itd itd ;) " i było naprawdę fajnie. Po całej uroczystości poszliśmy do indyjskiej restauracji i fajnie było móc spróbować czegoś innego niż zazwyczaj.Kalafior w panierce z różnymi kolorowymi sosami, ser indyjski z jakimiś owocami i inne tego typu rzeczy były naprawdę smaczne,jednak jak to bywa z przysmakami z innej kuchni ,można natknąć się na coś dziwnego . Zupa smakująca jak olej, mająca w sobie skórę z kurczaka ,niewyglądająca zbyt dobrze, a co najgorsze z tak charakterystycznym ,odrzucającym zapachem to był zdecydowanie zły wybór,ale cieszę się , że mogłam spróbować takiej kuchni. Przy okazji będąc już w Gdańsku skorzystaliśmy z okazji i wpadliśmy na chwilę do Alfy Centrum,a ja w końcu kupiłam sobie torebkę i przy okazji kilka innych drobiazgów K;* Dzisiaj niestety mój ostatni dzień wakacji...:( jutro pobudka o 6 ,szybkie śniadanie,kawa i na zajęcia.
Zdjęcia z sesji Anji Rubik " Arizona dream " do kolekcji H&M 2010,
13.09.2013
Jesień zbliża się do nas wielkimi krokami ! niestety trzeba przecierpieć ten depresyjny, smutny dla większości okres w roku.
Wiem, że ciężko jest wytrwać w pozytywnym nastroju, gdy za oknem pochmurno, szaro,lub jak u mnie od kilku dni deszcz,ale trzeba na to spojrzeć z innej strony. Przede wszystkim mamy więcej czasu na wieczory przy książce i gorącej herbacie, jakiś dobry film. Idę sobie właśnie zrobić karmelową;),a dla was jeszcze mała porcja inspiracji na jesień. K ; *
Sinsay FW 2013
30.08.2013
Nie !! Nie mówcie, że lato się już kończy,nie zdążyłam go w pełni wykorzystać, pojechać do tylu miejsc ,które chciałam zwiedzić. Przez fakt, iż mam 3 miesiące wakacji,a nie dwa odnoszę wrażenie, że tegoroczne lato nie ma końca. Pogodo trwaj jak najdłużej !:(, bo akurat dziś jest ostatni dzień mojej pracy...
Najpierw chciałam wam pokazać spodnie jakie kupiłam sobie kilka dni temu. Typowe,zwykłe dżinsy z przetarciami w kilku miejscach. Mam czarne,szare, nawet wpadające w odcień granatu,a brakowało mi takich typowych "niebieskich" jeśli można to tak określić.

Ps. Obiecuję, że w końcu nadrobię zaległości związane z blogiem ... już jutro biorę się za zdjęcia do kolejnego wpisu ;)
13.08.2013
BREACH - JACK (OFFICIAL VIDEO)
Znaleźć odpowiednie , wygodne, ładne buty, które nie będą tylko leżeć bezużytecznie w szafce jest bardzo ciężko. Od dłuższego czasu chciałam sobie kupić jakieś sandałki. Chciałam,aby były wygodne, bo w końcu chciałam w nich chodzić na co dzień. Widziałam bardzo fajne, miętowe,ale oczywiście mojego rozmiaru już nie było. Te, które widzicie poniżej też nie są idealne, ale szukałam właśnie czegoś w tym stylu,a ze względu na kolor będą pasować do większości rzeczy z mojej szafy
Znaleźć odpowiednie , wygodne, ładne buty, które nie będą tylko leżeć bezużytecznie w szafce jest bardzo ciężko. Od dłuższego czasu chciałam sobie kupić jakieś sandałki. Chciałam,aby były wygodne, bo w końcu chciałam w nich chodzić na co dzień. Widziałam bardzo fajne, miętowe,ale oczywiście mojego rozmiaru już nie było. Te, które widzicie poniżej też nie są idealne, ale szukałam właśnie czegoś w tym stylu,a ze względu na kolor będą pasować do większości rzeczy z mojej szafy
11.08.2013
Weekend nad jeziorem
Taak, w końcu nadszedł ten czas, gdy wybrałam się poza miasto,by choć trochę odpocząć. Świeże powietrze, jezioro, las , wycieczka rowerowa itp. Tym razem wybrałam się do Sulęczyna. Udany 2-dniowy wypad mimo chwilowego załamania pogody :). K
11.07.2013
praca# zakupy#
Ostatnie dni to istny koszmar. Nie wiem co robić, problemy z załatwieniem głupiego podpisu od lekarza sprawią, że prawdopodobnie mogę zapomnieć o wstępnych testach na AWF. Przez to ostatnich kilka dni chodzę załamana i najgorsze jest to, że choćbym nie wiem jak się starała, już nic nie poradzę. Szkoda gadać, nie tak to sobie wszystko wyobrażałam. Ok, było spore prawdopodobieństwo, że nie zaliczę pływania w określonym czasie,ale w tym momencie nie mam możliwości przystąpienia nawet do tych testów,jakiejkolwiek próby. Co pół roku mam badania sportowe, a teraz,gdy potrzebuję jedynie głupiego podpisu, że mogę do nich przystąpić, lekarze są na urlopie. Ta bezsilność rozwala mnie po prostu. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić, będę kombinować dalej. Dzisiaj byłam na zakupach, więc wstawiam oczywiście zdjęcia ;)

U mnie wakacje jak narazie pracująco ...jedna praca za drugą ;), a u was?K.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










































