4.11.2014

Jesień- czyli o dziwo nie tylko deszcz i jesienna depresja ! :)

Za oknem kolorowo, zieleń przeplata się z rudością,żółcią i brązem na liściach, które leżą spokojnie na ziemi podwiewane czasem chłodnym wiatrem. Podoba mi się ta jesień. Jak już wspominałam tysiące razy,nie przepadałam za tą porą roku. Jednak w tym jest jakaś wyjątkowo delikatna i znośna.  W dodatku w radiu zapowiadali , że w prognozach na listopad nie widać opadów śniegu. Wczoraj o godzinie 21 leżałam sobie na ławce przed domem i spoglądałam w gwiazdy. Czułam się jak w taki chłodniejszy letni wieczór. Jesienne wieczory to zazwyczaj siedzenie przed oknem ( po drugiej stronie pada deszcz) z kubkiem gorącej herbaty i typowe przemyślenia nad wszechobecnymi problemami otaczającego nas świata, no dla tych bardziej pozytywnie nastawionych do życia to czas spędzony przy dobrej książce.
U mnie obie opcje się sprawdzają . Przeczytałam ostatnio "Droga do niewinności" Somaly Mam, ciekawa, wciągająca o prawdzie kobiet żyjących w Kambodży i o walce o odzyskanie przez nie godności, o próbie nauczenia ich życia na nowo. Życia czyli wolności, a nie trwania w niewoli. Teraz jestem w trakcie " Być jak płynąca rzeka..." Paula Coelho. W jednym miejscu poukładane wszystkie krótkie historie z życia autora, a w każdej z nich znajduje się jakaś życiowa porada,prawda. Paulo Coelho uczy czytać między wierszami, dlatego jego pozycje są tak inne od pozostałych książek.

Jeżeli macie jakieś ulubione tytuły, książki , które zapadły wam w pamięć ...dawajcie znać w komentarzach. Czytanie książek wieczorami to najlepszy sposób na uspokojenie, na przeniesienie się w inny świat. Świat , który jest opisany ,a widzimy go oczami wyobraźni. ( Ale ze mnie dzisiaj poetka ;p) . Trzymajcie się ! K.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz