Dzisiaj musiałam wcześnie wstać, co niestety nie jest już takie proste. Przez te dwa tygodnie zdążyłam się już przestawić na tryb wakacyjny. Czyli do około 1,2 nie mogę zasnąć, po czym pobudka przed 12 nie jest możliwa. Jednak dzisiaj trzeba było jakimś cudem sobie z tym poradzić, bo z rana musiałam jechać na uczelnię do Gdańska. Muszę wybrać specjalizację . Nie mogę się zdecydować pomiędzy instruktorem tenisa ziemnego ,a trenerem personalnym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz