4.06.2014


Siedzę na łóżku, popijam kawę z mlekiem, a właściwie w moim przypadku jest to mleko z kawą ;) i oglądam po kolei odcinki pierwszego sezonu PLL. Oglądałam to w zeszłe lato, doszłam do 4 sezonu, ale postanowiłam,że zacznę oglądać je jeszcze raz i wtedy już na bieżąco będę mogła obejrzeć 4 , 5 sezon i dowiedzieć się kim jest A. Wciągnął mnie ten serial , z początku myślałam, że jest to zwykły, kolejny amerykański serial o 4 nastolatkach z banalnymi problemami,a okazał się ciekawą, wciągającą historią, zaryzykuję nawet stwierdzeniem , że główny watek tej produkcji to zagadka kryminalna ; poszukiwanie odpowiedzi na pytanie czy A żyje? Kto podszywa się pod nią? Naprawdę wciąga, bo czym więcej wiemy o głównych bohaterkach tym bardziej mamy ochotę sami rozwikłać tę zagadkę. Dodatkowo sceneria typowo amerykańska według mnie dodaje tylko uroku ,choć wiadomo,że nie każdemu może się to spodobać;).

Znalazłam ostatnio świetne miejsce. Niby całe życie mieszkam w Gdyni,a są miejsca, o których słyszałam, ale nigdy nie sprawdziłam ich osobiście. Takim miejscem jest opuszczone sanatorium, hotel w Orłowie. Niestety byłam tam po południu, a wiadomo, że wieczorem byłby tam zupełnie inny klimat. Swoją drogą nie wiem jak może stać taka ruina od lat w jednym z najlepszych widokowych miejsc w Gdyni. Budynek ten stoi przy Klifie, bardzo widoczny z plaży, ma idealne położenie. Na pewno nie jedna osoba chciałaby mieć ośrodek wypoczynkowy w takim miejscu. No,ale cóż, jak na razie świeci pustkami . Gdy my tam byliśmy, pewna para młoda robiła sobie sesję ślubną. Rzeczywiście, do zdjęć obiekt ten jest fantastyczny. Ja wczoraj zawitałam tam dość przypadkowo, przyjechałam z M za szybko na trening na plażę , a że mieliśmy godzinę czasu postanowiliśmy się tam przejść. Trochę się dzisiaj rozpisałam... koniec pisania ...dodaję zdjęcia K .









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz