17.05.2013

Maturki skończone :D myślę, że z pozytywnym skutkiem . Polski ustny 80%, angielski 56 %, a o reszcie dowiemy się pod koniec czerwca. Ważne , że już ten stres minął i oficjalnie zaczęłam wakacje. Najgorsze było to czekanie, gdy weszłam pierwsza, a później musiałam czekać do ok.12 aż poznam wyniki. Jutro mam zamiar poleżeć na plaży, może w Sopocie i beztrosko leżeć i cieszyć się promieniami słońca. Należy się trochę odpoczynku po takich ciężkich, stresowych 2 tygodni. Mam zdjęcia z dzisiejszego dnia ,na których jest pokazane jak starałam się zapełnić ten czas, w którym musiałam siedzieć i czekać na wyniki (teoretycznie :) ) . Wypożyczyłam też sobie dzisiaj książkę " Zwycięzca jest sam "autorstwa  Paula Coelho  , na którą polowałam od dłuższego czasu. Teraz mam w końcu czas nadrobić zaległości, również te książkowe.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz