Postanowiłam dzisiaj wybrać się na małe zakupy,bo pomyślałam, że nic tak nie poprawi humoru jak zakupy. . Znalazłam w sieciówce h&m świetne leginsy do biegania, bo Ci którzy czytali poprzedni post zauważą, że na pewno mi się przydadzą i będzie to dodatkowa motywacja do ćwiczeń:). Kupiłam też dwie pary spodni : czarne i szare. Z początku chciałam kupić jakieś kolorowe, które można kupić teraz wszędzie( świetne widziałam w House i New Yorker),ale ostatecznie skusiłam się na typowe czarne i szare. Jestem zadowolona z dzisiejszego dnia, a nastrój powoli ...powoli... się polepsza .





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz